Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kurierzy, kurierzy...
#1
Cześć,
Z ciekawości - z usług jakiej firmy korzystacie? Bo mnie już ręce i nogi opadają. Albo się umawiają na godzinę i przyjeżdżają ze trzy później (żeby się jeszcze do delikwenta dodzwonić można było i jakoś dogadać, to bym nie ślęczał uwiązany - wiadomo, że różne sytuacje się trafiają), albo nawet tego nie ma i się do kuriera nie ma jak dodzwonić. O cyrkowcach, co to paczkę dla sąsiadów też bez mrugnięcia powieką oddać chcą, to już nawet nie chcę wspominać. Przerabiałem już chyba wszystko.

Albo z innej beczki - może jakiś skuteczny sposób na dokręcenie śruby takim co bardziej dowcipnym artystom? Tak, żeby się artysta jeden z drugim nauczył, że za zostawienie paczki do mnie sąsiadowi bez uzgodnienia tego ze mną skutkować będzie jesienią średniowiecza? Bo podejrzewam, że takie KFC to ma odpowiednio opłacane papugi, żeby DHL się wziął do roboty (video http://next.gazeta.pl/next/7,151003,2304...tanii.html) bardziej. Pytanie co jakiś mały miś może zrobić?
Rico
Odpowiedz
#2
Nie ma reguły, bo to w sporej części zależy, jaki Ci się człowiek na dany rejon trafi. Jedni potrafią normalnie zazdownić i się można z nimi umówić i dogadać, a inni Ci np. pizgną paczką przez ogrodzenie. Co z tego, że oznaczona jako wartościowa czy żeby się z nią ostrożnie obchodzić? Kurier będzie udawał niewiniątko i zrzucał na sortownię, sortownia na kuriera, a cała firma stwierdzi, że jak nie ma protokołu spisanego, to oni nic nie mogą zrobić i na pewno sam sobie rozwaliłeś zawartość.
Diabeł
Johny Mendozius
http://att.waw.pl
Odpowiedz
#3
Skąd ja znam ten temat, no skąd ja go znam. Niezdecydowany Choć powiem Wam, że ostatnio parę razy na próbę przesyłka poszła Pocztexem i się nie miałem do czego przyczepić. Choć bardzo możliwe, że to tak, jak Johny pisze - kwestia kuriera w danym rejonie działającego.
Odpowiedz
#4
Pocztexu to w sumie jeszcze nie sprawdzałem, ale może to jest jakaś myśl. Za to jak dostaję informację od wysyłającego, że coś mi inpostem wysyła, to wyrażenia idą w sporej ilości. Ci to dopiero mają talent. Niezdecydowany
Rico
Odpowiedz
#5
Jak by jeden z drugim rzeczywiście musieli wybulić, to może by było normalniej.
Odpowiedz
#6
(02-20-2018, 01:42 PM)Sztukmistrz z Lublina napisał(a): Jak by jeden z drugim rzeczywiście musieli wybulić, to może by było normalniej.

Teraz też masz niby ubezpieczanie przesyłek, protokół po demolce, a nie wiem, czy to w sumie cokolwiek daje. Smutny
Rico
Odpowiedz
#7
(02-20-2018, 02:03 PM)Rico napisał(a):
(02-20-2018, 01:42 PM)Sztukmistrz z Lublina napisał(a): Jak by jeden z drugim rzeczywiście musieli wybulić, to może by było normalniej.

Teraz też masz niby ubezpieczanie przesyłek, protokół po demolce, a nie wiem, czy to w sumie cokolwiek daje. Smutny

Pytanie, czy ludziom się po prostu chce szarpać z samym kurierem czy firmą. Bo stracić łatwo można w cholerą czasu, nerwów i możliwe, że pieniędzy, a efekty będą znikome.
Diabeł
Johny Mendozius
http://att.waw.pl
Odpowiedz
#8
(02-20-2018, 03:35 PM)Johny.Mendozius napisał(a): Pytanie, czy ludziom się po prostu chce szarpać z samym kurierem czy firmą. Bo stracić łatwo można w cholerą czasu, nerwów i możliwe, że pieniędzy, a efekty będą znikome.

Toteż dlatego pytam, czy macie ludzie jakieś sprawdzone metody, które skuteczniej pozwalają kurierom wszelkiej maści trochę pożaru pod tyłkiem wzbudzić.
Rico
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości