Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sklepy nie pozwalają robić zdjęć cenom
#1
Oooo. Wreszcie się UOKiK zabrał za sieci handlowe. Mam nadzieję, że tym razem skutecznie, bo miejscami krew człowieka zalewa. Przyznaję się wprost - robiąc zakupy choćby spożywki w hipermarkecie z czystą premedytacją robię zdjęcie każdej cenówce. Gdyż dosyć już mam sytuacji, kiedy na półce co innego, na paragonie co innego, a w BOK rżną durnia, że wszystko jest w porządku. I już mi się ładnych parę razy zdarzyło, że się jakiś nadgorliwy ochroniarz czepiał niczym pijany płotu, że ja nie mogę robić zdjęć. I weź takiemu tłumacz, żeby się odpierwiastkował rączo.
Odpowiedz
#2
A skąd takie info, że się biorą za sklepy?
Rico
Odpowiedz
#3
(02-22-2018, 01:45 PM)Rico napisał(a): A skąd takie info, że się biorą za sklepy?

Dzisiejszy business insider online. Link jest chyba na głównej stronie Onetu jeszcze.
Odpowiedz
#4
(02-22-2018, 01:46 PM)Fikczers napisał(a): Dzisiejszy business insider online. Link jest chyba na głównej stronie Onetu jeszcze.

Dzięki - idę szukać co tam ciekawego napisali.

Fikczers - no moment. Wysyłanie pisemek i zapytań to jak na razie nie jest żadne dobieranie się do sieci handlowych. Bo zanim - i jeżeli - do czegokolwiek dojdzie, to jeszcze długie miesiące upłyną. I raczej poważnie wątpię, żeby sieci handlowe jakoś zabolało, jeżeli ewentualnie UOKiK np. wyda jakieś zalecenia. Kary takich, by sieć hipermarketów to w jakiś sposób zabolało.
Rico
Odpowiedz
#5
Wiesz - mnie cieszy, jak cokolwiek w tym państwie z kartonu jego tzw. organy zaczynają robić w stronę obywatela.
Odpowiedz
#6
Pożyjemy zobaczymy i uwierzę, jak zobaczę.

Swoją drogą - w hipermarkecie jeszcze mi się nie przytrafiło, może raz czy dwa jakiś funkcyjny nadgorliwiec w Media czy innym Saturnie próbował. Dyskusja nie była zbyt długa - tu nie wolno robić zdjęć. Bo co? Bo nie wolno. A idź pan na drzewo. I na tym się funkcyjny skończył.
Rico
Odpowiedz
#7
Coś w tym jest, że niejednokrotnie takim ochroniarzom wydaje się, że są nie wiadomo jaką władzą. A pamiętacie motywy, jak to gardłowali, że plecak należy obowiązkowo zostawiać w szafkach?
Diabeł
Johny Mendozius
http://att.waw.pl
Odpowiedz
#8
(02-23-2018, 12:08 PM)Johny.Mendozius napisał(a): Coś w tym jest, że niejednokrotnie takim ochroniarzom wydaje się, że są nie wiadomo jaką władzą. A pamiętacie motywy, jak to gardłowali, że plecak należy obowiązkowo zostawiać w szafkach?

O stary! Jaki ja miałem z tego niejednokrotnie ubaw. Duży uśmiech
Rico
Odpowiedz
#9
Też pierwszym pytaniem, które zadawałeś funkcyjnemu było "a biorą państwo odpowiedzialność za pozostawione w owej szafce mienie?"? Uśmiech
Diabeł
Johny Mendozius
http://att.waw.pl
Odpowiedz
#10
(02-23-2018, 01:46 PM)Johny.Mendozius napisał(a): Też pierwszym pytaniem, które zadawałeś funkcyjnemu było "a biorą państwo odpowiedzialność za pozostawione w owej szafce mienie?"? Uśmiech

Nie. To sobie zostawiałem na później. Uśmiech  Zaczynałem od dopytywania się (z miną bardzo zdumioną i wyrażającą krańcową wręcz niewinność) dlaczego niby mam zostawiać, skoro - o proszę - tu pani wchodzi z całkiem sporą torebkę (czytaj: mała, przenośna czarna dziura) i nikt się jej nie czepia.
Rico
Odpowiedz
#11
Egh. Co jeden to bardziej "męski". Ludzi pracujących na ochronie wina, że dostali takie, a nie inne polecenia i swoje obowiązki wykonywać musieli?
Odpowiedz
#12
Fikczers - nic Ci nie poradzę, że alergię mam na durne pomysły. I swoją drogą trochę mnie szlag trafia, jak na dzień dobry jestem traktowany nie jako klient, tylko potencjalny złodziej. Kamery mają, w opakowania powkładane cusie wywołujące piszczenie na bramkach, ale jeszcze mam im plecak zostawiać. Ale już odpowiedzialności za przechowywane tam klamoty, to absolutnie żadnej. Już się rozpędzałem zostawiać tam swoje rzeczy. A jak taki podejrzany z plecakiem byłem, to mógł za mną cerber łazić cały czas. Nie robiło mi to problemu.
Rico
Odpowiedz
#13
No ale to nie wina owej ochrony, że dostali takie, a nie inne polecenia.
Odpowiedz
#14
Cześć,
Za to winą odwiedzającego jest to, że nie miał się ochoty rozstawać ze swoimi rzeczami?
Odpowiedz
#15
(02-27-2018, 12:53 PM)MadMax napisał(a): Cześć,
Za to winą odwiedzającego jest to, że nie miał się ochoty rozstawać ze swoimi rzeczami?

No a kogo innego? Mógł przyjść jak człowiek, bez plecaka, pod krawatem, to nie - się musi awanturować. ;D
Rico
Odpowiedz
#16
No ale naprawdę nie ma siły i opcji, żeby się jednak kopnąć bez tego plecaka?
Odpowiedz
#17
(02-27-2018, 01:28 PM)Fikczers napisał(a): No ale naprawdę nie ma siły i opcji, żeby się jednak kopnąć bez tego plecaka?

Wiesz - ja wyprawy celowe do sklepów to robię rzadko. I najczęściej to się wiąże z zakupami ciuchów. Kabareet z Media czy Saturnem miałem w innych sytuacjach. Wracam z fabryki, laptop w plecaku służbowy wrzucony, przypomniało mi się, że potrzebuję karty pamięci czy innego pendrive'a kupić. No to wchodzę, a tu mnie cerber w wejściu łapie.

Przy okazji spytam dodatkowo - dlaczego do plecaka się czepiali, ale już do kobiet wchodzących z małą przenośną czarną dziurą na ramieniu, to nie? Gdzie przy okazji plecak, to ja mam zamknięty na suwak i jednak na plecach (jak nazwa wskazuje). A "torebkę" rozchylić to moment, zresztą jest pod ręką bardziej. Gdzie sens, gdzie logika?
Rico
Odpowiedz
#18
Albo po prostu żaden nie zaryzykował wystartowania do kobiety z propozycją, żeby dobrowolnie odłożyła swoją torebkę... Duży uśmiech
Diabeł
Johny Mendozius
http://att.waw.pl
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości