Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zbiorkom
#21
Tak. Bo mi się nudzi i nie mam nic innego do roboty.
Odpowiedz
#22
Jeszcze by się okazało, że jeżeli teoria nie pasuje do faktów, to tym gorzej dla faktów?

Dobra - to inaczej - do w miarę przyzwoitego oszacowania ile zejdzie na przesiadkę, to wystarczy początkowo Google Maps i Street View. Pooglądaj, poanalizuj...
Rico
Odpowiedz
#23
(02-21-2018, 03:02 PM)Rico napisał(a): Jeszcze by się okazało, że jeżeli teoria nie pasuje do faktów, to tym gorzej dla faktów?

Dobra - to inaczej - do w miarę przyzwoitego oszacowania ile zejdzie na przesiadkę, to wystarczy początkowo Google Maps i Street View. Pooglądaj, poanalizuj...

I jak głupi jakiś dałem się namówić na próbę ze zbiorkomem. No szlag człowieka trafia. Rozkład jazdy to chyba jakaś co najwyżej wskazówka - sterczę na przystanku pięć minut przed planowym przyjazdem autobusu, ten przyjeżdża 10 minut PO tym, jak według rozkładu miał być. Już o baranich łbach, co to un wlazł i dwóch kroków w głąb pojazdu nie zrobi, bo "un zaraz wysiada" (czytaj - pięć przystanków dalej), nie wspomnę. Pierdzielę taką zabawę - człowiek jedynie zmarznie i się wścieknie. I to ma być wygodne? Wolne żarty.
Odpowiedz
#24
Szkoda, że nie piszesz o jaką trasę Ci chodzi.

Co do tego, że się ludziom niektórym mózg wyłącza po tym, jak wsiądą do środka transportu, to się niestety muszę zgodzić. Ale mam pytanie - czy wydaje Ci się, że jak taki un będzie siedział za kółkiem swojego samochodu, to cokolwiek się zmieni? Jeżeli już mózg ma w odwłoku, to po przesiadce magicznie wyższej sprawności nie osiągnie.
Rico
Odpowiedz
#25
Warszawa, Prymasa Tysiąclecia od Żoliborza w kierunku Dworca Zachodniego.
Odpowiedz
#26
Rano? To się specjalnie nie dziwię. W tą stronę, od Żerania buspas jest na bardzo krótkim odcinku, więc cały zbiorkom grzęźnie w korkach. Smutny Swoją drogą to też skutek robienia autostrady w środku miasta i pakowania nań tranzytu.
Rico
Odpowiedz
#27
Weź już przestań - buspasy sruspasy. Po prostu zbiorkom to rozwiązanie do kitu i tyle.
Odpowiedz
#28
Nie zbiorkom jest rozwiązaniem do kitu, tylko infrastruktura drogowa w Wawie nie wytrzymuje takiego ruchu. Do tego działania na rzecz wyższego uprzywilejowania transportu zbiorowego zderzają się z protestami osobników, którzy 200 metrów do sklepu po bułki i serek na śniadanie muszą podjechać samochodem.
Do S8 wali ruch idący od Wyszkowa czy Janek. Nie ma siły, to się musi zakorkować. A jak dla autobusu nie ma wydzielonego pasa ruchu, to jak on ma się na czas wyrobić?
Rico
Odpowiedz
#29
A mnie to rybka. Na rozkładzie stoi, że ma być przykładowo 8:34, to ma do ciężkiej cholery być o 8:34.
Odpowiedz
#30
Fizycznie niewykonalne. I zgodzę się z Tobą, że jeżeli rozkład jazdy jest zrobiony od czapy i nie ma siły, by ruch się zgodnie z nim odbywał, to jest pole do poprawy. Zgłaszałeś to do ZTMu?
Rico
Odpowiedz
#31
Jasne. Jeszcze mam ganiać za urzędasami.
Odpowiedz
#32
Nie musisz ganiać. Natomiast informacje przekazywać moim zdaniem warto. I cisnąć do oporu, również Ratusz. A potem rozliczać z obietnic i z tego, co zostało zrobione. Widzisz inne wyjście?
Rico
Odpowiedz
#33
Tak. Olać ten cały zbiorkom i dowieźć się z punktu A do punktu B wygodnie samochodem, bez przesiadek, ganiania i doliczania minimum pół godziny na spóźnienia.
Odpowiedz
#34
Zrozum w końcu, że nie będziesz miał wygodnie, tylko będziesz się kisić w coraz większych korkach, a koniec końców - stracisz znacznie więcej czasu szukając miejsca, żeby dupowóz zaparkować. Przerabiał to cały świat zachodni i się na tym przejechali, dlaczego my nie potrafimy skorzystać z doświadczeń innych, którzy już ową lekcję odrobili, tylko na siłę musimy po swojemu i od początku?
Rico
Odpowiedz
#35
Kto niby odrabiał? Jakoś nie ma problemu z jeżdżeniem po takiej Danii czy Holandii.
Odpowiedz
#36
(02-23-2018, 11:06 AM)Fikczers napisał(a): Kto niby odrabiał? Jakoś nie ma problemu z jeżdżeniem po takiej Danii czy Holandii.

No. Szczególnie w Holandii to widać, jak wypchnęli zawłaszczających infrastrukturę rowerzystów... Tylko jakoś dziwnym trafem jest tak, że ruch samochodami, to się odbywa między miejscowościami, a w tych ostatnich, to jednak ludzie korzystają ze zbiorkomu czy rowerów.

Zresztą popatrz choćby na Londyn i jakie tam są ceny za wjazd do centrum miasta. I jakoś dziwnym trafem po Londynie się można normalnie poruszać i nie dostawać szału. Tylko jakoś "dziwnym" trafem też postawili na zbiorkom. Popatrz na Stany - oni tam też mieli fazę, żeby przez miasta szły 5-cio czy 6-cio pasmowe autostrady. I kisili się korkach. Jak zaczęli ograniczać wjazd, wydzielać pasy dla rowerzystów, oddawać pieszym chodniki to się wręcz okazało, że życie na ulice wraca, biznesy zarabiają lepiej. Jakoś tak przypadkiem dokładnie tak, jak się porównuje Jerozolimskie ze Świętokrzyską. Przypadek?
Rico
Odpowiedz
#37
Sorry Rico, ale w takim Londynie czy Nowym Jorku, to jednak nie ma półtorej linii metra, tylko jest tego "trochę" więcej.
Odpowiedz
#38
Sorry Fikczers, ale w takim Nowym Jorku czy Londynie żyje i pracuje też jednak "trochę" więcej ludzi, niż w Warszawie. Więc nie jest to takie dokładne przełożenie. Poza tym samym metrem się wszystkiego nie załatwi, a przynajmniej nie w ciągu najbliższych kilku lat, bo nas na wybudowanie takiej siatki, jak choćby w Londynie po prostu najzwyczajniej w świecie nie stać. Polska to jednak nie kraje petrodolarami żyjące. Za to należy sensownie wykorzystywać i rozbudowywać to, co mamy. I moim skromnym zdaniem na każdej większej arterii powinny być wydzielone buspasy. Choćby nawet czasowe, na godziny największego natężenia ruchu, ale być powinny. O organizacji sygnalizacji świetlnej w kwestii uprzywilejowania zbiorkomu (tramwaje!) już nie wspominam.
Rico
Odpowiedz
#39
Co żeś się Ty tak tego uprzywilejowania tramwajów przyczepił? Wydzielone torowiska mają? Mają. Więc jakie jeszcze uprzywilejowanie?
Odpowiedz
#40
(02-23-2018, 11:27 AM)Fikczers napisał(a): Co żeś się Ty tak tego uprzywilejowania tramwajów przyczepił? Wydzielone torowiska mają? Mają. Więc jakie jeszcze uprzywilejowanie?

Weź sobie grzebnij po wyszukiwarce czy innym fejsbuniu pod kątem pytania o korki tramwajowe przy Arkadii chociaż. Tam dojazd z Żoliborza notorycznie się przytyka, a składy potrafią stać od Placu Grunwaldzkiego. Dlaczego? Z prostego powodu. Przy Arkadii z Żoliborza zbiegają się linie: 17, 22, 27, 28, 33, 35. Na jednej zmianie świateł na Rondo Babka wjedzie jeden skład (chyba, że się motorniczy chce narazić na kary od pracodawcy - a mają ustalenia, że nie może kolejny skład wjeżdżać, jeżeli pierwszy nie opuści w pełni zwrotnicy - na tak ustawionej sygnalizacji pod Arkadią jest to awykonalne).

Zresztą - by nie być gołosłownym - pooglądaj sobie kiedyś na żywo dane z podglądu GPSów ze zbiorkomu w tej okolicy. Po prostu weź sobie włącz śledzenie tramwajów wymienionych linii, zrób powiększenie mapki i patrz co się wyprawia. Strona to - z tego co pamiętam - autobusy.waw.pl
Rico
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości