Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zbiorkom
#41
No patrzę i patrzę i jakoś cuda się żadne nie dzieją.
Odpowiedz
#42
To popatrz w godzinach największego natężenia ruchu - np. rano tak w okolicach między 7-mą i 9-tą...
Rico
Odpowiedz
#43
To teraz już w określonych tylko godzinach ma być? Bo chyba nie rozumiem czegoś.
Odpowiedz
#44
(02-23-2018, 11:55 AM)Fikczers napisał(a): To teraz już w określonych tylko godzinach ma być? Bo chyba nie rozumiem czegoś.

Ale co tu jest trudnego do zrozumienia? W godzinach porannych ludzie dojeżdżają w zdecydowanej większości do pracy. Wtedy też jest pierwsza fala najwyższego natężenia ruchu - zarówno samochodowego, jak i kursy zbiorkomu są częstsze. Druga fala, to godziny popołudniowe, kiedy większość osób wraca z pracy. I tak jak pisałem wcześniej - moim zdaniem jedynym sensownym pomysłem na poprawienie sytuacji autobusów na takich arteriach, jak np. Prymasa Tysiąclecia, jest wytyczenie tam buspasa - choćby obowiązującego w określonych godzinach (czyli szczyt poranny i popołudniowy). Sygnalizacja świetlna dla tramwajów na takim skrzyżowaniu, jak Rondo Radosława jest spierniczona dokumentnie i tam o korek bardzo łatwo.
Rico
Odpowiedz
#45
Aha - czyli wszyscy ludzie dojeżdżający rano do pracy mają stać w jeszcze większych korkach?
Odpowiedz
#46
Ty naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz?

Zbiorkom nie jest uprzywilejowany względem samochodów, wobec czego niestety też tkwi w korkach (tramwaje na takim przykładowym Rondzie Radosława ze względu na ustawienie sygnalizacji pod świntą przepustowość, autobusy np. na Prymasa Tysiąclecia). I w takim jednym tramwaju czy autobusie, przez wygodnickich co to bez samochodu nie potrafią żyć, kisi się o wiele więcej osób, niż na tym samym odcinku masz w samochodach. Sorry, ale wystarczy poobserwować przez dzień czy dwa - w zdecydowanej większości czterech kółek siedzi jedna, maksimum dwie osoby.

Dowalisz więcej pasów ruchu (kosztem chodników, zieleni - w końcu na cholerę nam to, prawda?), to samochodów będzie jeszcze więcej. Co wcale nie znaczy, że ruch będzie się odbywał płynniej. Wręcz przeciwnie - korki będą jeszcze większe.
Rico
Odpowiedz
#47
No i? Mam się przesiadać do niepunktualnego, zatłoczonego i stojącego w korkach zbiorkomu? W imię czego? Dla idei?
Odpowiedz
#48
Po raz kolejny zadam Ci pytanie - naprawdę dzień w dzień musisz samochodem? I nie możesz się np. z kimś z fabryki umówić, żeby Cię po drodze zgarnął, a innego dnia Ty jego? Tak żeby się nie przemieszczać metodą jeden człowiek = jeden samochód, tylko w parę osób dojeżdżać razem, skoro już Ci tak cholernie ten zbiorkom nie odpowiada?

Zresztą - jak każdy ma podejście "ja mam wyłożone, niech się inni przesiadają do zbiorkomu" plus przy okazji jest wrzask przy każdej propozycji buspasa czy zmian w organizacji ruchu tak, żeby ten zbiorkom funkcjonował sprawniej, to nie ma siły - będziemy tkwić w błędnym kole. I Ty oraz Tobie podobni nie przesiądą się do zbiorkomu, bo zbiorkom niepunktualny i stoi w korkach, a jednocześnie wszelkie zmiany na korzyść owego zbiorkomu też będą torpedowane, bo po diabła te buspasy, skoro zbiorkom niepunktualny i wygodniej samochodem, więc po co dla zbiorkomu coś zmieniać. A skoro zmian dla zbiorkomu nie będzie, to... patrz fragment o tym, że się na korzystanie z niego nie przestawisz. I tak w koło macieju.
Rico
Odpowiedz
#49
No sorry, ale wolę przewieźć wygodnie tyłek samochodem i nie spóźnić się na spotkanie, niż się tłuc zbiorkomem i nie mieć pewności, czy się wyrobię na właściwą godzinę.
Odpowiedz
#50
(02-23-2018, 01:04 PM)Fikczers napisał(a): No sorry, ale wolę przewieźć wygodnie tyłek samochodem i nie spóźnić się na spotkanie, niż się tłuc zbiorkomem i nie mieć pewności, czy się wyrobię na właściwą godzinę.

Mhm. Już widzę, jak jedziesz samochodem do np. Mordoru nie wychodząc zdecydowanie wcześniej (niż zakładając tylko sam czas dojazdu) i nie dodając sobie sporego marginesu na znalezienie miejsca do parkowania. No chyba, że podejście masz takie, że co tam chodnik, trawnik czy inne przejście dla pieszych - stajesz tam, gdzie Ci wygodnie i cześć.
Rico
Odpowiedz
#51
Dokładnie tak - wychodzę później, niż bym się miał tłuc zbiorkomem, dojeżdżam na miejsce i idę na spotkanie.
Odpowiedz
#52
(02-23-2018, 01:45 PM)Fikczers napisał(a): Dokładnie tak - wychodzę później, niż bym się miał tłuc zbiorkomem, dojeżdżam na miejsce i idę na spotkanie.

I wysiadasz z samochodu, naciskasz na nim guziczek, a on Ci się składa niczym pojazd z "The Jetsons". O - tak jak na tym obrazku.

[Obrazek: JETQR.bmp]
Rico
Odpowiedz
#53
No ja jakoś problemów z parkowaniem nie mam.
Odpowiedz
#54
Zaczynam się zastanawiać, czy chcę wiedzieć, jak wygląda parkowanie w Twoim wykonaniu. Bo jeżeli chcesz mi powiedzieć, że jadąc do Mordoru spokojnie i bez problemów podjeżdżasz i stajesz gdzie chcesz, to albo faktycznie masz gdzieś jak parkujesz, albo żyjesz w jakiejś rzeczywistości równoległej.
Rico
Odpowiedz
#55
Dlaczego od pewnego momentu mam wrażenie, że kręcicie się niczym pies za własnym ogonem?
Diabeł
Johny Mendozius
http://att.waw.pl
Odpowiedz
#56
(02-23-2018, 03:02 PM)Johny.Mendozius napisał(a): Dlaczego od pewnego momentu mam wrażenie, że kręcicie się niczym pies za własnym ogonem?

Sorry. Nic nie poradzę, że mam alergię na opowiadanie bajek...

Fikczers - już się zaczyna robić ciekawiej przy Arkadii...


[Obrazek: beztytulu_qnxwnas.png]
Rico
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości