forum-reklam.pl

Pełna wersja: House of cards
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Cześć,

co sądzicie o 5 sezonie "House of cards". Ja osobiście mam mieszane uczucia. Poprzednie sezony o wiele bardziej przypadły mi do gustu. Miały dla mnie więcej sensu i logiki. Kontrolowany upadek to dla mnie trochę naciągana historia.
A ja mam wrażenie, że od kiedy Holland wzięła się za reżyserowanie HoC to poziom serialu się obniżył. Wyeksponowano bardzo rolę Claire. Dla mnie to taki trochę feministyczny wątek. Co prawda uważam, że jest świetna, ale wolę jak Frank gra pierwsze skrzypce. Też uważam, że ten kontrolowany upadek to bardzo naciągany pomysł.
Pierwsze sezony oglądałem z zapartym tchem. Tutaj już nie czekałem niecierpliwie na kolejne odcinki. A co myślisz o kochanku Claire? Dla mnie to chyba najbardziej irytująca postać w serialu ever. Snuł się bez sensu z tą swoją idiotyczną miną.
Dla mnie za dużo wątków i chaosu.Do tego trup ścielący się gęsto wokół Underwoodów. Zwłaszcza upadek Durant powinien wzbudzić podejrzenia. Jednak nic się takiego nie stało. Plus wątek powtórzonych wyborów, dziwne zbiegi okoliczności. Brakowało mi spójności akcji i dawnego Franka, działającego z zimną krwią, ale z sensem.
Przyznajcie się bez bicia Oczko Czy nie kibicujecie Frankowi i Claire? Czasami się łapałem, że im kibicuję, chociaż to źli ludzie.
Fascynuje mnie czasami świat polityki i intryg. Dlatego oglądam ten serial. Jednak nie kibicuję Frankowi ani Claire, ani nie darzę ich sympatią. Nie mogę ich polubić. Chociaż wątek wykończenia beznadziejnego Yatesa przez Claire podobał mi się. Irytujący facet Oczko
Ja bardzo lubię styl, elegancję i opanowanie Claire. Do tego jej małomówność. Natomiast nie wiem, czy lubię jej postać. Lubię inteligencję Franka, ale nie darzę go sympatią i mu nie kibicuję. Wątek homoseksualny mogli sobie darować. Zupełnie mi nie pasuje do Franka. Widać rękę Holland Oczko
Dokładnie to samo pomyślałem. Ja mam nadzieję na powrót starego, wyrachowanego, bezwzględnego Franka. Claire powinna by delikatnie w jego cieniu, chociaż na to się nie zanosi.
Ja mam trochę odmienne zdanie. Zgadzam się z tym, że poprzednie sezony były lepsze. Daleki jednak jestem od krytykowania sezonu 5 -tego. Uważam, że ostatnie 3 odcinki były bardzo dobre i nawiązywały klimatem do poprzednich sezonów. Faktem, jest że pocżatek sezonu był taki sobie.

(06-14-2017, 07:05 PM)Nina15 napisał(a): [ -> ]Ja bardzo lubię styl, elegancję i opanowanie Claire. Do tego jej małomówność. Natomiast nie wiem, czy lubię jej postać. Lubię inteligencję Franka, ale nie darzę go sympatią i mu nie kibicuję. Wątek homoseksualny mogli sobie darować. Zupełnie mi nie pasuje do Franka. Widać rękę Holland Oczko

Młoda, to ona już nie jest i to widać Uśmiech
(06-14-2017, 07:13 PM)Kamil napisał(a): [ -> ]Ja mam trochę odmienne zdanie. Zgadzam się z tym, że poprzednie sezony były lepsze. Daleki jednak jestem od krytykowania sezonu 5 -tego. Uważam, że ostatnie 3 odcinki były bardzo dobre i nawiązywały klimatem do poprzednich sezonów. Faktem, jest że pocżatek sezonu był taki sobie.

(06-14-2017, 07:05 PM)Nina15 napisał(a): [ -> ]Ja bardzo lubię styl, elegancję i opanowanie Claire. Do tego jej małomówność. Natomiast nie wiem, czy lubię jej postać. Lubię inteligencję Franka, ale nie darzę go sympatią i mu nie kibicuję. Wątek homoseksualny mogli sobie darować. Zupełnie mi nie pasuje do Franka. Widać rękę Holland Oczko

Młoda, to ona już nie jest i to widać Uśmiech
Chyba żartujesz. Wygląda lepiej niż niejedna 30tka. Jest elegancka i wyrafinowana. Dla mnie jest piękna.
Wracając do wątku najbardziej wkurzających postaci, to Tom Tomem, ale co powiecie o gubernatorze, który prawie został prezydentem i jego dziwnej żonie?
Dobre. Też mnie irytowali. Dodatkowo nie wiadomo było o co chodzi. Na coś się leczył, coś się stało gdy służył w wojsku lecz nie wiadomo co. Jego zwolennicy nagle odwracają się od niego, zapraszają Franka. Jeden z tych wątków bez sensu i logiki.
Akurat to, że ci wszyscy bogacze odwrócili się od niego jest dla mnie jasne. W pewnym momencie zrozumieli, że ma problemy psychiczne, jest wybuchowy i nieprzewidywalny i stwierdzili, że lepiej poprzeć zdroworozsądkowego i opanowanego Franka.
Teraz się porobiło, nie? Kevin S. nie będzie grał Język a szkoda, mógłby jeszcze namieszać Duży uśmiech
Nie no - powiedzmy sobie wprost - od pewnego momentu, to już delikatnie mówiąc cyrkowe występy poganiają kolejne cyrkowe występy. Fakt faktem, że przez aferę ze Spacey'em, to teraz scenarzyści będą raczej mieli trochę gimnastyki. Ale może to szóstemu sezonowi na zdrowie wyjdzie.
(02-20-2018, 09:16 AM)Rico napisał(a): [ -> ]Nie no - powiedzmy sobie wprost - od pewnego momentu, to już delikatnie mówiąc cyrkowe występy poganiają kolejne cyrkowe występy. Fakt faktem, że przez aferę ze Spacey'em, to teraz scenarzyści będą raczej mieli trochę gimnastyki. Ale może to szóstemu sezonowi na zdrowie wyjdzie.

Jakie cyrkowe występy masz na myśli?
Johny. Tu się akurat z Rico nie można nie zgodzić. Weź choćby wątek Douga - z ogarniętego bad assa zrobili z niego jakąś rozklejoną fajtłapę.
(02-20-2018, 09:27 AM)Johny.Mendozius napisał(a): [ -> ]
(02-20-2018, 09:16 AM)Rico napisał(a): [ -> ]Nie no - powiedzmy sobie wprost - od pewnego momentu, to już delikatnie mówiąc cyrkowe występy poganiają kolejne cyrkowe występy. Fakt faktem, że przez aferę ze Spacey'em, to teraz scenarzyści będą raczej mieli trochę gimnastyki. Ale może to szóstemu sezonowi na zdrowie wyjdzie.

Jakie cyrkowe występy masz na myśli?

Ile jesteś w stanie napisać o tym, jak pociągnięto wątek z Catherine Durant _bez_ używania wyrazów powszechnie uznawanych za nienadające się do publikacji?
No nie przesadzaj. Nadepnęła mu kobita na odcisk, to jej pokazał, gdzie jest jej miejsce. Uśmiech
Johny - niech by jej pokazał. Byle to się jakoś spinało. To, jak ten wątek poprowadzili sprawia, że trzymać, to się on niczego nie trzyma.
Stron: 1 2